Większość ataków wykorzystuje dziury w oprogramowaniu Microsoftu

To stwierdzenie latami faktycznie było prawdą. Przed dekadą większość ataków na komputery z Windows przeprowadzano z wykorzystaniem luk w samym systemie, ale ostatnio sytuacja wygląda nieco inaczej.

Później przestępcy zainteresowali się innymi produktami Microsoftu - masowo wykorzystywali m.in. błędy w zabezpieczeniach MS Office, czy Internet Explorera. Wszystko to ściągnęło na koncern z Redmond falę całkiem uzasadnionej krytyki, która zaowocowała wprowadzeniem w firmie całej gamy nowych procedur związanych z tworzeniem oprogramowania.

Efekt jest taki, że jakość produktów koncernu się poprawiła, a przestępcy zaczęli szukać innych, łatwiejszych celów - bo przecież szkodliwy kod można do Windows dostarczyć również za pośrednictwem aplikacji innych firm uruchamianych w tym OS-ie. Dlatego też ostatnio rok upłynął raczej pod znakiem ataków przez luki w produktach Adobe (głównie Readerze i Flash Playerze), niż oprogramowaniu Microsoftu...

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Nie masz konta? Zarejestruj się »

Zobacz także

Skuteczne narzędzia do wykrywania uszkodzonych podzespołów

pobierz

Wykrywanie i usuwanie niechcianych programów

pobierz

Polecane artykuły

Array ( [docId] => 47989 )

Array ( [docId] => 47989 )